Sesja rodzinna w Lublinie

No i nadszedł ten dzień i było wszystko dokładnie tak jak sobie wymarzyli: boska sukienka Oli kupiona na długo przed zaręczynami , piękne miejsca, dekoracje i detale, pięć tortów (bo po co się ograniczać? ), dużo luzu, ich uczucie kipiące na każdym możliwym ujęciu z tego dnia i prosecco rzecz jasna! ^^ Dużo prosecco<3 Było FANSTASTYCZNIE Kochani! Dzięki, że mogłam być tego częścią!<3

Ty też możesz mieć takie piękne, naturalne fotografie Twojej rodziny.